Bakłażan z grilla mmmmm, musi być pyszny. Niestety nie miałam możliwości grillowania, ale piekarnik dał mi chociaż namiastkę tej przyjemności. Jednak bez charakterystycznego zapachu, ale jednak...
Bakłażan w plastrach około pół centymetrowych poleżakował sobie trochę przysypany solą gruboziarnista. Później sól tylko strzepałam, odsączyłam na chusteczce nadmiar wilgoci i wrzuciłam do piekarnika pokropiwszy trochę oliwą.
na tależu każdy mógł sobie go sam według upodobań doprawić, ale i tak najlepiej smakował "w sosie własnym".