Dzisiejszy przepis jest połączony z poprzednim, bo jak wspominałam - zrobiłam zupę z zielonego groszku z pulpecikami. Musiała być naprawdę smaczna, bo wszyscy mieli smutne miny, kiedy zobaczyli dno garnka ;)
Przepis na pulpety pochodzi z książki E. Aszkiewicz, "Kuchnia Polska, 1001 przepisów".
Oryginał brzmi:
Zielona zupa z pulpetami cielęcymi.
Podaje wyłącznie przepis na pulpety:
Składniki na pulpety:
30dkg chudej, surowej cielęciny (dwa razy zmielonej)
2 surowe białka
łyżka posiekanej pietruszki
szczypta soli i pieprzu
łyżka tartej bułki
Jak przygotowujemy?
Przygotowujemy pulpety: zmielone mięso łączymy z przyprawami, surowymi białkami i drobno posiękaną pietruszką, wyrabiamy na jednolitą masę. gdy trzeba, dodajemy tartą bułkę, formujemy pulpety wielkości orzecha włoskiego i odstawiamy w chłodne miejsce.(...) wrzucamy na wrzątek (w przepisie - do gotowanej zupy), całość gotujemy na średnim ogniu o. 5-7 min, aż wszystkie wypłyną na powierzchnię.
Pierwszy raz zrobiłam "mielone" z samymi białkami, a nie z całymi jajkami. Nie wiem, czy dlatego mięso było bardziej zbite? Poza tym, nie chciałam zamącić mojej groszkowej zupy, ewentualnymi fafoclami, więc pulpety ugotowałam osobno.
Wydaje mi się, że taki połączenie zupy z miesem, jest całkiem niezłym rozwiazaniem na szybki obiad :))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso. Pokaż wszystkie posty
piątek, 8 czerwca 2012
czwartek, 24 maja 2012
3/29 schab w czerwonym winie
Nawinęło mi się wino pod rękę, więc cóż innego można było zrobić, jak nie wykorzystać go do jakiegoś przepisu? Tym razem, danie, które przygotowuje się bardzo szybko, potrzebnych jest niewiele składników, a efekt...POWALAJĄCY!
Zatem, na weekend proponuję Wam Schab w czerwonym winie wg Ewy Aszkiewicz, "Kuchnia Polska, 1001 Przepisów".
przepis oryginalny
Schab w czerwonym winie
Składniki:
50dkg schabu bez kości
olej i łyżka czystego smalcu do smażenia
50dkg pieczarek
szklana czerwonego wytrawnego wina
3 duże łyżki śmietany kremowej
sól
pieprz
przyprawa prowansalska roztarta w dłoniach.
Mięso dzielimy na jednakowej grubości cztery kotlety i drewnianym (ważne!) tłuczkiem, zwilżonym zimną wodą, rozbijamy na grubość centymetra. Gotowe lekko solimy i odstawiamy w chłodne miejsce na kilka minut.
Tak przygotowane mięso smażymy na rozgrzanym tłuszczu (olej i smalec), rumienimy z obu stron, przekładamy do rondla, odstawiamy w ciepłe miejsce. Na pozostałym ze smażenia tłuszczu podsmażamy pokrojone w cienki plasterki pieczarki. Gdy sos z pieczarek wyparuje, przekładamy je do rondla z mięsem. Patelnię stawiamy na niewielkim ogniu, wlewamy wino, mieszamy do momentu, aż wino połączy się z pozostałym tłuszczem i powstanie sos o jednolitej konsystencji. Do sosu dodajemy śmietanę, mieszając, podgrzewamy (nie zagotowujemy!) i natychmiast polewamy sosem pieczarki i mięso. Gotowe danie trzymamy przez kilka minut w ciepłym piekarniku, by smaki dobrze się połączyły. Podajemy z dodatkiem grubego makaronu lub z kładzionymi kluseczkami z półfrancuskiego ciasta i z zieloną sałatą obficie polaną spienionym sosem jogurtowym.
Tym razem trzymałam się praktycznie dokładnie przepisu. No może oprócz tego, że mój tłuczek drewnianych końcówek nie ma, więc by nie rozchlapać miechem na około, tłukłam je przez woreczek. Do tego ukroiłam cieńsze plastry, bo takie lubię ;) Podałam z ryżem i sama zdziwiłam się, jakie mięciutkie mięso wyszło! Polecam Wam :) Smakuje ciekawie, dość niestandardowo i wykwintnie.
Zatem, na weekend proponuję Wam Schab w czerwonym winie wg Ewy Aszkiewicz, "Kuchnia Polska, 1001 Przepisów".
przepis oryginalny
Schab w czerwonym winie
Składniki:
50dkg schabu bez kości
olej i łyżka czystego smalcu do smażenia
50dkg pieczarek
szklana czerwonego wytrawnego wina
3 duże łyżki śmietany kremowej
sól
pieprz
przyprawa prowansalska roztarta w dłoniach.
Mięso dzielimy na jednakowej grubości cztery kotlety i drewnianym (ważne!) tłuczkiem, zwilżonym zimną wodą, rozbijamy na grubość centymetra. Gotowe lekko solimy i odstawiamy w chłodne miejsce na kilka minut.
Tak przygotowane mięso smażymy na rozgrzanym tłuszczu (olej i smalec), rumienimy z obu stron, przekładamy do rondla, odstawiamy w ciepłe miejsce. Na pozostałym ze smażenia tłuszczu podsmażamy pokrojone w cienki plasterki pieczarki. Gdy sos z pieczarek wyparuje, przekładamy je do rondla z mięsem. Patelnię stawiamy na niewielkim ogniu, wlewamy wino, mieszamy do momentu, aż wino połączy się z pozostałym tłuszczem i powstanie sos o jednolitej konsystencji. Do sosu dodajemy śmietanę, mieszając, podgrzewamy (nie zagotowujemy!) i natychmiast polewamy sosem pieczarki i mięso. Gotowe danie trzymamy przez kilka minut w ciepłym piekarniku, by smaki dobrze się połączyły. Podajemy z dodatkiem grubego makaronu lub z kładzionymi kluseczkami z półfrancuskiego ciasta i z zieloną sałatą obficie polaną spienionym sosem jogurtowym.
Tym razem trzymałam się praktycznie dokładnie przepisu. No może oprócz tego, że mój tłuczek drewnianych końcówek nie ma, więc by nie rozchlapać miechem na około, tłukłam je przez woreczek. Do tego ukroiłam cieńsze plastry, bo takie lubię ;) Podałam z ryżem i sama zdziwiłam się, jakie mięciutkie mięso wyszło! Polecam Wam :) Smakuje ciekawie, dość niestandardowo i wykwintnie.
Etykiety:
1001 przepisów,
Ewa Aszkiewicz,
mięso,
obiad
niedziela, 4 października 2009
w końcu mięsnie


Śliczny kawał schabu nie mógł zmarnować się pod postacią kotletów, więc postanowiłam uhonorować go jabłuszkami i nowym przepisem. Poszperałam po swych szpargałąch i wyciągnełam przepis z "Dziennika" pt. "Schab pieczony po normandzku".
Oprócz uraczenia mięsa innym alkoholem niż w przepisie - mmmm, cóż ja bym zrobiła bez likierów mej psiapsiółki...oraz dodaniem ziół prowansalskich zamiast samego tymianku, reszta bez zmian.
Co potrzeba?
1kg schabu bez kości
50dkg jabłek (mnie się udało upchać tylko jedno jabłko...)
cytryna
kieliszek calvadosu (ja dałam słodkawy likier - wstyd się przyznać - nie wiem z czego...
3 ząbki czosnku
goździki
majeranek
tymianek/zioła prowansalskie
sól i pieprz
Jak przygotować?
Schab nacieramy majerankiem, solą, pieprzem, rozgniecionym czosnkiem, szpikujemy kilkoma goździkami (ach - i już czujemy ten zapach...). Skrapiamy likierem i odkładamy do lodówki na jakiś czas.
Ocieramy sok z cytryny, jabłka kroimy w cienkie plasterki, by nam nie zczerniały skrapiamy cytryną/ Nacinamy schabjakby w plastry, ale nie do końca - by się nie rozleciał. Nacięcia posypujemy ziołami prowansalskimi, szpikujemy jabłkami i skórką cytrynową a całość dobrze związujmey nicią.
Pieczemy w folii około godzine w 180 stopniach - pod sam koniec, folię odwinęłam, żeby góra lekko sie przypiekła.
Dobra i na ciepło i na zimno! I w sam raz na jesień.
Subskrybuj:
Posty (Atom)