Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naleśniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naleśniki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 lutego 2010

naleśniki, przepis doskonały



Trafiłam na przepis na ciasto naleśnikowe, który podbił me serce. Z ksiązki Magdy Gessler.

Ciasto przygotowujemy dzień wcześniej, ja zrobiłam wieczorem.
Składniki
100g mąki pszennej
10g cukru pudru
szczypta soli morskiej
1 jajko
250ml mleka
25g stopionego, niesolonego masła
1 i 1/2 łyżeczki oleju roślinnego
skórka starta z cytryny

Przygotowanie
W taki sposób naleśników wczesniej nie przygotowywałam, a warto! Ciasto aksamitne jak marzenie...
Mieszamy mąkę z cukrem, solą. Mleko mieszamy osobno (!!!!) z jajkiem, stopionym masłem i olejem i tą mieszankę dolewamy do przygotowanej mąki z cukrem. Dokładnie mieszamy - i już gotowe. Oj, chociaż jeszcze nie! Jeszcze trzeba dodać startą skórkę z cytryny(w przepisie podane są dwie cytryny i myślę, że to dobra proporcja. Ja dodałam z jednej i nutka cytrynowa była, ale baardzo delikatna)

Magda Gessler proponuje podać z konfiturą z owoców cytrysowych oraz z krem cytrynowym. Ja takowej konfitury nie miałam ani nie posiadałam wystarczającej ilości cytryn, a do sklepu iść się nie chciało, więc podałam z przepyszną galaretką jabłkowo-waniliową (z prawdziwej wanilii!!), która dostałam od mej psiapsiółki.

Spróbujcie, naprawdę smaczne!

Z takiej porcji nie wychodzi wiele naleśników. Jak widzicie na zdjęciu robiłam małe i wyszło około 8.

niedziela, 6 września 2009

przyjaźń polsko-meksykańska





I znów kabaczek, gdyby komuś było za mało… Po łagodnej zupie z dnia poprzedniego, zachciało mi się coś pikantniejszego. Znów zrobilam zupę z niespodzianką. Pomyślałam – odleję płyn z zupy, która się ostała, dodam kukurydzy z zalewy, trochę mięska. Natrafiłam na coś, co nazwane zostało „mięsną słoniną”… (niespleśniany ser pleśniowy, wysokosłodzony dżem bez cukru… ciekawe, co jeszcze wymyślą). Ale wracając do przepisu, mięso, słoninę, czort wie co – pokroiłam, dodałam do mieszanki. Również dokroiłam trochę świeżej cebuli i zalałam sosem Salsa (Winiar). Przyznaję się – poszłam na skróty ;) Trochę podgotowałam i nadzienie gotowe.
Ciasto naleśnikowe przyrządziłam tym razem z mąki rzecz jasna, śmietany 12 %, 3 jajek i mleka. Męża uszczęśliwiłam smażeniem ich.
Gdy już nadzieniem nadziałam naleśnik z nadzieniem, dosypałam tartego parmezanu. Ot, wpadła taka włoska nutka.
Było smacznie i każdy z nas zjadł dodatkową, nadprogramową porcję z łakomstwa.
Co potrzebne?
Nadzienie:
Zupa z cukini z dnia poprzedniego, ewentualnie pokrojona w kostkę cukinia – podsmażona i zmiękczona na patelni
Kukurydza z zalewy
Cebula
Mięsna słonina. Heheheh. Albo wędzonka jakaś.
Sos Salsa Winiar
Starty parmezan
Naleśniki
Mąka
Śmietana
3 jajka
Mleko
Jak widzicie, wszystkie składniki podaję na oko. Wiem, dla niektórych to wkurzające. Wierzcie, dla mnie kiedyś też takie było, szczególnie jak babcia mi odpowiadała na pytanie „ile??” –„Na oko”. Ale w tym obiedzie naprawdę wszystko jest na oko…