Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 listopada 2009

paprykowe raz dwa trzy!



Odwiedziłam psiapsiółkę na pysznym obiadku i wyszlam od nich z trzema książkami kucharskimi :) Jedna najbardziej przypadła mi do gustu (nie z powodu szaty graficznej, ale z powodu zawartości) - coś idealnego na obecny stan mojego czasu wolnego, a raczej na jego chroniczny brak. Przekąski, dania i desery przyrządzane w 5, 10 i 15 minut. Wprawdzie, nie wszystko jest takie różowe, bo część składników trzeba przygotować wcześniej (jak np. marynata, ugotowanie fasoli itp), ale i tak to, co zrobiłam robi się rzeczywiście szybko.

Na przykład papryka z serem feta. Paprykę przekrawamy na pół, wyciągamy pestki ze środka, myjemy, faszerujemy serem feta wymieszanym ze śmietana (śmietany tyle, by z sera zrobiła się kremowa konsystencja, nie rzadka maź). Lekko posypać świeżo zmielonym pieprzem i wstawić na ok 10 minut do piekarnika. Najlepiej z fukcją grilla (podobno), ale ja takowej nie mam, a wyszlo bardzo smacznie. I szybko!

sobota, 10 października 2009

chwile uniesienia




Czy mieliście kiedyś tak niesamowite uczucie uniesienia, gdy cos spróbowaliście? To nie tylko stwierdzenie, że coś smakuje, ale również poczucie takie miłego stanu podniecenia. Aż wstyd się przyznać ;)

Znalazłam przepis na kisz po meksykańsku. Tak, tak, to takie połączenie kultur z dwóch kontynentów. Bo w sumie, czy kisz (czyli tarta) pochodzi z babilońskiego miasta Kisz???

Ale do rzeczy. Balam się, co z tego wyjdzie, bo w przepisie znajdziecie i serek homogeniozowany i parmezan i kremówke i czosnek...

Jeśli się nie boicie, to sprobujcie, bo naprawdę warto uraczyć tak gości w sobotni poranek.

Co potrzeba?
30 dkg mąki
15 dkg masła (przyznam się, dałam Kasię)
trochę wody i soli

z tego zagniatamy ciasto i odkładamy do lodówki.

dalej:
3 kolorowe papryki (w końcu wypróbowałam i czerwona mi najbardziej smakuje, co pewnie nikogo nie dziwi)
chili (w moim przypadku - 1 suszone, pokruszone, bez pestek)
cebula
200ml kremówki
3 jajka (zaszalałam i dodalam do tego jeszcze 3 żółtka, z białek miałam zrobić bezy...)
5 dkg startego parmezanu
10 dkg serka homo (homo vanilla ;))
2 łyżki oleju
2 ząbki czosnku
sok z cytryny
zioła prowansalskie (dodałam jeszcze ciutke, niewielą curry)
sól, pieprz
gałka muszkatułowa

Jak przygotowac?

Paprykę pokroić w kostkę, chli posiekąc lub pokruszyć, drobno pokroić cebulę i czosnek na cieniutkie plasterki. Dwie ostatnie pozycje zeszlić, dorzucić paprykę, przyprawy i podsmażyć. Pozostawić do ostygnięcia.

a teraz coś, co wydawało mi się niejadalne, a okazało się lepsze niż... ;)
jajka roztrzepać ze śmietaną i serkiem, doprawić gałką, solą i pieprzem.

Caisto rozwałkować i wyłożyć nim formę na tartę, na to wyłożyć farsz, zalać jajkami, posypać parmezanem i piec ok 45 minut w temperaturze 180 stopni.

uważajcie - nie popażcie języka ;)

niedziela, 27 września 2009

w końcu sałatka


Dziś sałatkowo i Borboletkowo. Obiad z przyjaciółmi i wypróbowanie nowych sałatek. Akurat idealnie dopasowały się do pyysznego obiadu; klopsikow, karkowki, ziemniaczków, brokułów, ogóreczków kiszonych.

a sałatka prosta jak tory kolei transsyberyjskiej:

Puszka ananasa (pokrojony w kostkę), pół sredniej cebuli pokrojonej w kostkę, pół czerwonej papryki pokrojonej w kostkę a to dopieprzone i posolone z lekka i wszystko!
A smak zaskakująco dobry - szczególnie doceniła to żeńska część pałaszujących obiad.