sobota, 3 kwietnia 2010

Wielka Nocnie!


Wielkanocnie i radośnie,
życzenia wszystkim składam,
oby wiosna zagościła w pełni
w Waszych domach i serduszkach!
Karmeleiro

sobota, 27 marca 2010

Julie & Julia

W końcu dane mi było obejrzeć ten film. Musze napisać to już w drugim zdaniu - Meryl Sreep jest rewelacyjna. Co mnie zastanawiało, to czy wszystko było specjalnie zmniejszone dla uwydatnienia dużej postraci Julii czy Meryl powiększono komputerowo?

Patrzyłam się na młodą Julię i tak sobie myślałam, że trudno z nią w domu wytrzymać, a później dostrzegłam wielkie podobieństwo do własnego zachowania. Hmmm, muszę chyba zastanowić się nad sobą.

Jedno jest pewne, nigdy (przynajmniej na dzień dzisiejszy) nie ugotowałabym homara... . Mięso uwielbiam, skorupiaki uwielbiam, homara nie jadłam, a pewnie bym spróbowała, ale... tu obrońcy zwierząt pewnie by mnie zakrzyczeli, żem hipokrytka, własnoręcznie nie ukróciłabym ich życia. No niestety, w tym wypadku też działa przysłowie; co z oczu to i z serca...

niedziela, 21 marca 2010

kurczak z pomidorkami - błyskawicznie i szybko


Kolejny przepis wypróbowany dzięki Jamiemu Oliverowi. (Za miesiąc wyskakuje do Londynu i jakoś tak wstyd się przyznać, wieczorami marzę, że natknę się na Jamiego na ulicy :)

Jeśli jesteście zabiegani a macie ochotę na coś aromatycznego i pożywnego, to zachęcam do spróbowania.Ilości - według upodobań :)

co potrzeba?
pałki, ćwiartki albo nawet udka.
pomidorki koktajlowe
główka czosnku
kawałek papryczki chili (ile - zalezy od możliwości konsumującego)
puszka odsączonej fasolki cannellini (w wersji mini, można i bez)
jeśli pod ręką sa młode ziemniaczki, to też można parę dodać.

jak przygotować?
Kurczaka natrzeć solą i pieprzem, ułożyć w brytfance albo w naczyniu żaroodpornym, dorzucić pomidorki, fasolkę, ziemniaki, ząbki czosnku, Posypać posiekaną papryczką, skropić oliwą i do piekarnika nagrzanego do 180 stopni wstawić na półtorej godziny. W między czasie zajrzeć i poszturchnąć trochę brytfanką, sprawdzić, czy pomidorki nie przypalają się.


Skórka z kurczaka powinna być chrupiąca a pomidory nadać cudny aromat.

czwartek, 25 lutego 2010

mozzarella w karocy według Nigelli


Bardzo prościutkie, bardzo szybciutkie. W sam raz na sycące śniadanie albo kolację przy dobrym filmie. Na wieczór zaserwowałabym z dobrym winkiem do popicia. A na śniadanie z sokiem pomarańczowym.

Potrzebujemy do tego jedynie chleb tostowy, mozzarellę, mleko, jajko, mąkę, patelnię i tłuszcz. Pomiędzy dwie kromki chleba wkładamy plasterek mozzarelli (grubość według upodobania), następnie probujemy ścisnąć brzego (niby mają się zlepić, mnie się nie zlepiły, ale jak widać na zdjęciu, ser nie wypłynął). Następnie namaczamy lekko w mleku, potem obtaczamy w mące a na końcu w rozbełtanym jajku z dodakiem pieprzu i soli. Kładziemy na rozgrzany tłuszcz, posmażamy, aż kolor zrobi się złocisty, a później musimy tylko uważać, żeby się nie poparzyć!

niedziela, 21 lutego 2010

naleśniki, przepis doskonały



Trafiłam na przepis na ciasto naleśnikowe, który podbił me serce. Z ksiązki Magdy Gessler.

Ciasto przygotowujemy dzień wcześniej, ja zrobiłam wieczorem.
Składniki
100g mąki pszennej
10g cukru pudru
szczypta soli morskiej
1 jajko
250ml mleka
25g stopionego, niesolonego masła
1 i 1/2 łyżeczki oleju roślinnego
skórka starta z cytryny

Przygotowanie
W taki sposób naleśników wczesniej nie przygotowywałam, a warto! Ciasto aksamitne jak marzenie...
Mieszamy mąkę z cukrem, solą. Mleko mieszamy osobno (!!!!) z jajkiem, stopionym masłem i olejem i tą mieszankę dolewamy do przygotowanej mąki z cukrem. Dokładnie mieszamy - i już gotowe. Oj, chociaż jeszcze nie! Jeszcze trzeba dodać startą skórkę z cytryny(w przepisie podane są dwie cytryny i myślę, że to dobra proporcja. Ja dodałam z jednej i nutka cytrynowa była, ale baardzo delikatna)

Magda Gessler proponuje podać z konfiturą z owoców cytrysowych oraz z krem cytrynowym. Ja takowej konfitury nie miałam ani nie posiadałam wystarczającej ilości cytryn, a do sklepu iść się nie chciało, więc podałam z przepyszną galaretką jabłkowo-waniliową (z prawdziwej wanilii!!), która dostałam od mej psiapsiółki.

Spróbujcie, naprawdę smaczne!

Z takiej porcji nie wychodzi wiele naleśników. Jak widzicie na zdjęciu robiłam małe i wyszło około 8.

czwartek, 18 lutego 2010

walentynkowo na szybko


Jakoś brak nastroju walentynkowego w tym roku, nie mamy coś ochoty na nabiał ani na mięso, więc poszłam w kierunku rybnym :)

Małe kanapeczki z łososiem w ziołach prowansalskich albo z tatarem z mintaja a'la łosoś przybrane czarnymi oliwkami i pietruszką zieloną.

I to wszystko.

Niby mało, ale jednak nam wystarczyło. A zniknęło w oka mgnieniu.

niedziela, 7 lutego 2010

muffinki czyli małe dzieła mego Szczęscia

Nigdy bym nie pomyślała, że moje Szczęście będzie robić taaaaaaak pyszne muffinki!
Za każdym razem inne, bo przepis inny, za każdym razem coś w oryginalnym przepisie zmieni, bo czegoś zabraknie, za każdym razem zaskoczy...